This deviant's full pageview
graph is unavailable.
Member
I am a Still Life Photographer
Joanna
18/Female/Poland
Why I Am Here
- To make friends
- To show my artwork to the world
Last Visit: 8 hours ago
Joanna
Art Zone
Personal Zone
Misc. Zone
This is the place where you can personalize your profile!
But, how?
By moving, adding and personalizing widgets.
You can drag and drop to rearrange.
You can edit widgets to customize them.
The left side has widgets you can add!
Some widgets you can only access when you get a premium membership.
Some widgets have options that are only available when you get a premium membership.
We've split the page into zones!
Certain widgets can only be added to certain zones.
"Why," you ask? Because we want profile pages to have freedom of customization, but also to have some consistency. This way, when anyone visits a deviant, they know they can always find the art in the top left, and personal info in the top right.
Don't forget, restraints can bring out the creativity in you!
Now go forth and astound us all with your devious profiles!
dawno nic nie pisałam. a tak tu sobie zajrzałam, dodałam parę nowości i stwierdziłam "a czemu by nie?".
tak więc. mam takie małe białe cudo. szczytem moich marzeń nie jest, ale się zaprzyjaźniamy. tylko średnie makro robi. ale przeżyjemy.
zresztą. mówią, że nie pomoże sprzętu kupa gdy fotograf dupa. a jaki tam ze mnie fotograf.
ciężki rok się zbliża. a ja jakoś nie dopuszczam tej myśli do siebie. wmawiam sobie że będzie dobrze jakkolwiek będzie. otóż nie. bo jak nawalę to będzie bardzo źle.
zresztą. czy może być jeszcze gorzej? nie mam pojęcia co ze sobą chcę zrobić. najchętniej bym się spakowała i wyjechała. tam gdzie chcę. bo tylko to jedno wiem.
wiem jeszcze jedno. na kogo mogę liczyć. i fajnie mi z nimi. rowery, parki linowe, zdjęcia, filmy, ploteczki i inne cuda. do tego jeszcze parę osób, aresidło i niepotrzebny mi żaden pajac.
chyba nie. może kiedyś mu się oczy otworzą.
i tak oto użyłam kilku słów których nie lubię. chyba może i kiedyś. zero konkretu. a przecież w życiu potrzebny jest konkret. którego w moim brak.
i tak oto z mojej pisaniny wyszedł jeden wielki rozardiasz ale najważniejsze że w końcu ja siebie rozumiem. i to ogarniam. a przynajmniej się staram.
generalnie jest sympatycznie, są marzenia sny uśmiech i sama słodycz.
muuah :*
ps. tak optymistycznie doszłam do jakże odkrywczego i mądrego wniosku że w życiu wszystko dzieje się po coś. nic nie dzieje się bez przyczyny. trzeba tylko mieć oczy otwarte i wyciągać wnioski. szczególnie z porażek.
"Początkowo Muminek nie chciał w to wierzyć. I długo czekał. Chodził co dzień nad brzeg morza i siedział wyczekując z pyszczkiem zwróconym na wschód. Ale nic się nie działo. Wracał więc do domu, zamykał za sobą klapę na dachu i zapalał długi rząd świec na gzymsie kominka. Ów ktoś, kto mieszkał pod kuchenną szafką, nadal nie wychodził, żeby coś zjeść, i żył najwidoczniej jakimś tajemniczym, pełnym znaczenia, samotnym życiem. Buka włóczyła się po lodzie pogrążona we własnych myślach, których nikt nie znał, a w szafie w kabinie coś niebezpiecznego ukrywało się za płaszczami kąielowymi. I co można było na to poradzić? Wszystko to istaniało, choc nikt nie wiedział dlaczego, i było się wobec tego zupełnie bezradnym." --Tove Jansson, "Zima Muminków"
--
--
Keep smiling !
--
Znów wybucha w nas permanentne siódme niebo
--Tove Jansson, "Zima Muminków"
--
[link] put a tree
--
"I'll find you somewhere...
I'll keep on trying, until my dying day...
I just need to know whatever has happened,
the truth will free my soul..."
--
stop running back to old times.
Previous Page12345...Next Page